Kłamstwo ma krótkie nogi. Legniccy policjanci rozwikłali sprawę rzekomej kradzieży auta
Nie każda historia kończy się tak, jak początkowo ją przedstawiono. Dzięki skrupulatnej pracy i analizie zebranych informacji policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu szybko dotarli do prawdy, mimo że sprawa od początku wyglądała na przestępstwo kradzieży pojazdu. Zgłaszający usłyszał zarzuty za które grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
W dniu 2 marca 2026 roku do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy zgłosił się mężczyzna, który zawiadomił o kradzieży swojego samochodu marki Ford o wartości 6000 zł. Jak relacjonował, wraz z pojazdem utracił także portfel z dokumentami, kartami płatniczymi oraz telefon komórkowy o wartości 2000 zł.
Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu natychmiast podjęli działania, traktując zgłoszenie bardzo poważnie. Funkcjonariusze analizowali różne scenariusze, sprawdzali dostępne informacje i prowadzili czynności operacyjne. Już na wstępnym etapie pojawiły się jednak istotne rozbieżności.
Jak ustalili mundurowi, 1 marca około godziny 23:00 ten sam pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym. Kierujący najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył w zaparkowany samochód marki Mercedes, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając swój pojazd.
Dalsze czynności i szczegółowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliły policjantom połączyć oba zdarzenia. Zebrane dowody nie pozostawiały wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu sytuacji.
W efekcie mężczyzna, który zgłosił kradzież swojego pojazdu usłyszał zarzut złożenia fałszywego zawiadomienia oraz składania nieprawdziwych zeznań. Przyznał się do popełnionego czynu, a za popełnione przestępstwo grozi kara do 8 lat więzienia.
kom. Jagoda Ekiert